Niemieckie złoto i amerykańskie banki.

sejf-pelen-zlota[1]

Minął już niemalże rok od czasu, kiedy opowiadałem na NA perypetie niemieckiego zlota, jakie przechowywane jest w bankach amerykanskich, angielskich i francuskich. Niemcy poprosili wówczas grzecznie o przysłanie swojego zlota do ich kraju i już od roku sytuacja ta tkwi w martwym punkcie, gdy okazało się, że tego złota tak naprawde nie ma…

Niemcy są nie tylko jednym z najbardziej wpływowych i silnych ekonomicznie krajów na świecie, ale także mają drugie co do wielkości po amerykańskich – rezerwy złota, co mówi samo za siebie. Tymczasem zagraniczne banki przyznały, że mają jakiś problem z niemieckim złotem i aby je oddać, muszą je jeszcze raz przetopić w nowe sztabki, co rodzi kilka pytań:

1-Jakie złoto bedzie przetapiane i czy bedzie to oryginalne niemieckie złoto z lat 50-tych i 60-tych?
2-Dlaczego Bundesbank nie opublikował listy z numerami starych złotych sztabek?
3-Dlaczego Bundesbank nie opublikował listy z numerami nowych złotych sztabek?
4-Jak to sie stało, że niektóre z przechowywanych w bankach sztabek zniknęły i na czym polega fizyczne zabezpieczenie takiego bogactwa?
5-Kto przetapia złoto w sztabki i w jakim miejscu jest to robione? Czy amerykańska Federal Reserve posiada urządzenie do przetapiania złota?
6-Kto jest świadkiem podczas procesu przetapiania i formowania nowych sztabek?
7-Czy istnieje raport z przeprowadzenia takiej operacji z odpowiednimi podpisami i kto jest na nim pdpisany?
8-Dlaczego zrobiono to w USA a nie np. we Franfurcie czy Hanau, gdzie mieszczą sie najlepsze przetapialnie metali szlachetnych na świecie i można tam z dużą precyzją okreslić czystość kruszca? Gdyby całą operację Bundesbank zlecił niemieckim przetapialniom, rozmaite teorie konspiracji na temat tego złota nie miałyby racji bytu.

sejf pelen zlota

Pytania te każą się zastanowić nad działaniem całej powojennej struktury finansów. Dziś nikt nie jest w stanie powiedziec jaka jest dokładnie ilość złota znajdująca się w światowych skarbcach. Informacje te utajniono pod pozorem tego, że jest to kruszec o znaczeniu strategicznym. Nikt też nie wie, jaka część tego zlota pochodzi z rabunku jakiego dokonali Niemcy podczas II Wojny Światowej i jaki jest udzial tego ogromnego bogactwa w finansowaniu rozmaitych tajnych projektów. Duża część tego złota została przejęta przez zwycieskich Aliantow i nigdy nie była zwrócona prawowitym właścicielom. Interesująca jest rola w tym procesie holenderskiego księcia Bernharda i szefa Deutschebank Hermana Josefa Absta, którzy zalożyli nieformalną organizację znaną dziś pod nazwą Bilderberg.

niemieckie zloto

To co dzieje sie dziś z niemieckim złotem przypomina nieco historię z 1928 r., kiedy prezydent ówczesnego Reichsbanku Hjalmar Horace Greeley Schacht wizytowal sejfy amerykańskiej Rezerwy Federalnej, chcąc osobiście dokonać inspekcji złożonego tam niemieckiego złota. Towarzyszący mu szef FR – Ben Strong – nie potrafił go jednak odnaleźć. Schacht jednak tym się nie przejął mówiąc, że złoto na pewno się znajdzie…. Co ciekawe w procesie norymberskim Schacht dostał zaskakująco lekki wyrok. Ciekawe dlaczego? :) Czyżby obawiano się, że wyjawi jakieś ciemne, bankowe tajemnice?

W artykule pt: “Is Germany’s Gold Housed in New York, Paris and London All Gone?” (“Czy niemieckie złoto przechowywane w Nowym Jorku, Paryżu i Londynie przepadło?”) zamieszconym na stronie zerohedge.com można przeczytać:

“Bundesbank jest opiekunem niemieckiego złota, wartego ponad 125 mld. dolarów. Bundesbank ma obowiązek informować obywateli o tym, co sie z tym złotem dzieje. Powinien być przeprowadzony fizyczny audyt, niezależny raport na temat warunków przechowywania kruszcu i opublikowanie listy złotych sztabek w narodowych i międzynarodowych sejfach. Mimo, że w chwili obecnej Bundesbank ma doskonałą okazję aby to zrobić korzystając z częściowej repatriacji złota, nie udalo mu się zdobyć dowodu, że przynajmniej 37 ton (z 1500 ton niemieckiego złota przechowywanego w Nowojorskiej Rezerwie Federalnej) ciągle istniało w 2013 r. w formie oryginalnych sztabek z lat 50-tych i 60-tych. Zamiast tego Niemcy są właścicielem 3 tys standardowych (LGD) sztabek, co niczego nie udowadnia i nie daje pewności, że przez dekady nie używano tego zlota do manipulowania cenami kruszców.

Jest ciągle możliwe a nawet prawdopodobne, że stare niemieckie sztabki sprzedano dawno temu lub mają obecnie wielu wlaścicieli lub są zabezpieczeniem dla funduszy inwestycyjnych handlujących derywatywami złota.”

Odyseja niemieckego złota trwa.

by Autor: chris miekina