Kultura a natura

Gatunek ludzki jako jedyny ze wszystkich gatunków na Ziemi zdołał wytworzyć kulturę. W tym sensie kultura nie jest przeciwieństwem natury, lecz stanowi jej konieczny rezultat. Dzięki rozwojowi na drodze ewolucji homo sapiens osiągnął taki poziom, który pozwolił mu w sposób świadomy przeobrażać świat rzeczywisty znajdujący się wokół niego. Dlatego nazywa się często człowieka „zwierzęciem tworzącym kulturę”.

Jednak izolowana jednostka ludzka nie jest w stanie wytworzyć samodzielnie kultury, do tego potrzeba zbiorowości ludzkiej, przekazującej swe doświadczenia z pokolenia na pokolenie. Nawet najbardziej inteligentny człowiek, lecz pozbawiony kontaktów z dotychczasowym dziedzictwem jakiejś zbiorowości ludzkiej, nie będzie w stanie wytworzyć jakiejkolwiek złożonej „całości kulturowej” jedynie w oparciu o swe umiejętności i dostępne mu zasoby naturalne.

Można więc powiedzieć, iż kultura wynika z natury (w sensie filogenetycznym), lecz kultura jest przeciwstawna naturze (w sensie ontogenetycznym).

Na temat związku kultury z naturą powstało wiele różnorodnych teorii, z których dwie w całkowicie odmienny sposób podchodzące do tego zagadnienia: funkcjonalizm Bronisława Malinowskiego oraz pierwotna wersja psychoanalizy Zygmunta Freuda.

Bronisław Malinowski traktował kulturę jako formę zaspokajania ludzkich potrzeb, jest ona „środkiem do celu”. Zygmunt Freud również sądził, że kultura jest odpowiedzią na ludzkie potrzeby (zwłaszcza formą radzenia sobie z popędem seksualnym). Jednak uznał, że potrzeby te są represjonowane poprzez system kontroli moralnej i prawnej oraz dostarczanie:

„(…) zastępczego, częściowego i niedoskonałego zaspokojenia w sztuce, nauce, religii. Kultura jest siłą tamującą raczej niż realizującą pierwotne i autentyczne popędy natury.”

Socjobiolog Edward Osborne Wilson natomiast przeciwstawiając się podejściu Freuda przyjmuje tezę, że kultura nie przeciwstawia się naturze, lecz sprzyja ona adaptatywnym wzorcom, jak chociażby unikanie chowu wsobnego, co byłoby niekorzystne dla gatunku. Kazirodztwo w jego ujęciu, przeciwstawnym wobec Freuda, nie jest więc hamowanym przez kulturę instynktem lecz poprzez to, że kultura we wszystkich społeczeństwach sprzeciwia się kazirodztwu, argumentuje że jest to genetycznie wdrukowany wzorzec, na bazie którego powstało wiele motywów rozwijających kulturę.

źródło: wikipedia